W czasach szyderstwa i konsumpcji





W czasach
szyderstwa i konsumpcji


Tak trudno krzesać wielkie słowa

Kiedy się z mądrych robi głupców

A z głupców robi święte krowy



Co się z tym światem porobiło

Na którym - zgiełk i pojęć zamęt

Bezdomny rozum jest i miłość

Kulą u nogi to, co - prawe



Co się z tym światem porobiło

Czy jeszcze kiedyś się odmieni

Bez ducha, świat jest kupą gliny

A człowiek - swoim własnym cieniem



Wolność bezradna, w kącie staje

Wraz z nią pokora i odwaga

Chociaż się z bólu serce kraje

Tumult zagłusza je i wrzawa



Przyszłość bezwiednie gubi siebie

Robi to jakże programowo

Wśród świecidełek szuka, grzebie

W żałosny zmienia się korowód



Za późno, kiedy się obudzi

To już się dzieje, już się stało

Ze świecą szukać w tłumie ludzi -

Legli na polach krwi i chwały



11 listopada 2010

Jan Sabiniarz


Image: